Moja grecka praca

18 Sty

grecja3Delegacja służbowa to coś innego niżeli wyjazd na emigrację. O ile znajomi wyjeżdżali i przyjeżdżali z pracy za granicą, mnie nigdy nie ciągnęło do wyjazdu, niemniej nie wykluczałam skorzystania ze sposobności, gdyby się tak nadarzyła lub też musu. Pracuję od kilku lat w firmie, która jak dotąd nie działała na rynku greckim, jednak w wyniku procesu rozwoju i dobrych wyników na polskim rynku rozszerzył swą działalność także o Grecję. Początkowo szefostwo postanowiło spenetrować rynek grecki pod nadzorem polskich managerów, co z tym idzie wyloniono w firmie delegację pracowników odpowiedzialnych z rozwój firmy na greckim rynku. Nie było to zdanie łatwe, bowiem mark produktów jak i same produkty nie są znane, zwłaszcza w Grecji. Chętnych do wyjazdu było wielu, o wiele mniej do pracy, zwłaszcza, iż warunkiem koniecznym były posiadane kwalifikacje oraz znajomość angielskiego. Nigdy nie sądziłam, iż wyjadę do pracy w Grecji. Kiedy byłam na urlopie w Grecji nie spodziewałam się, że kolejnego roku odwiedzę Grecję zupełnie w innym charakterze. Nie mówię po grecku ni słowa, jednak nie przeszkodziło mi to w wyjeździe. W Grecji spędziłam prawie pół roku i aż trudno mi uwierzyć w to, że dałam radę. Cieszę się, ze nie odmówiłam tej delegacji. Tęskniłam za domem, czasem ciężko mi było bez rodziny i przyjaciół, niemniej warto było wyjechać, zwłaszcza gdy zima w Polsce nie odpuszczała, ja prażyłam się w cudownym słońcu pod Atenami. Weekendami miałam okazje zobaczyć kawałek Grecji co było dodatkowym plusem wyjazdu. Nie znam nikogo innego poza koleżankami z firmy, które wyjechały do pracy do Grecji, co za tym idzie mam o czym opowiadać w towarzystwie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *